O. Franciszek Pietruch zmarł nagle w swojej celi w klasztorze kapucynów w Zakroczymiu 6 kwietnia 2018 roku, w piątek w oktawie Wielkanocy. Był to pierwszy piątek miesiąca oraz 5 rocznica śmierci br. Kaliksta Kłoczki, który odszedł do Pana w opinii świętości w Lublinie na Poczekajce. O. Franciszek zmarł prawdopodobnie wcześnie rano. Cierpiał co prawda z powodu choroby serca i innych dolegliwości, lecz jego wielka energia i humor wskazywały raczej, że będzie żył jeszcze wiele lat. Jeszcze w czwartek przy kolacji rozmawiał wesoło z braćmi, podkreślając, że misjonarz powinien być święty.

Do Zakroczymia o. Franciszek przyjechał z klasztoru w Lublinie przy Krakowskim Przedmieściu zaledwie miesiąc wcześniej, w pierwszy piątek marca. W lutym świętował w klasztorze lubelskim swoje 70 urodziny, a w czerwcu 2017 roku – 40 rocznicę swoich święceń kapłańskich. Ponad 30 lat swej gorliwej posługi kapłańskiej poświęcił pracy misyjnej w Ameryce Środkowej – w Gwatemali oraz w Salwadorze.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się 10 kwietnia modlitwami przy zmarłym w domu pogrzebowym w Nowym Dworze Mazowieckim. O godzinie 11 trumnę z ciałem o. Franciszka przywieziono do kościoła kapucynów w Zakroczymiu. Obecni tam członkowie rodziny, bracia i inni wierni odmówili różaniec. O 12 rozpoczęła się Msza Święta pogrzebowa, której przewodniczył minister prowincjalny, o. Andrzej Kiejza. Piękną homilię wygłosił biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap. Podkreślił on wielką pracowitość o. Franciszka w wieloletniej pracy misyjnej. Mówiąc o swoich odwiedzinach u niego w Gwatemali, kaznodzieja wspomniał spotkanie z grupą 300 tercjarzy i tercjarek we franciszkańskich strojach. Gorliwa praca o. Franciszka i innych kapucyńskich misjonarzy z Warszawskiej Prowincji Kapucynów wydała wielkie owoce, także w postaci licznych miejscowych powołań kapucyńskich. Biskup Antoni wyraził też nadzieję, że zostaną wydane drukiem wspomnienia misyjne zmarłego misjonarza, do których na jego prośbę napisał wprowadzenie.

W krótkim słowie po Komunii Świętej gwardian zakroczymski, br. Wojciech Sugier, powiedział, że br. Franciszek podczas swego miesięcznego pobytu w Zakroczymiu dużo pracował, przede wszystkim jako spowiednik. Starał się uczynić jak najwięcej dobra. W gronie 50 kapłanów koncelebrujących Mszę Świętą byli kapucyni – wśród nich br. Stanisław Filipek i br. Damian Delekta, którzy byli misjonarzami w Gwatemali, kapłani diecezjalni z sąsiednich parafii oraz kapłani związani ze zmarłym. W Eucharystii uczestniczyły cztery rodzone siostry o. Franciszka, w tym s. Stenia, należąca do jednego ze zgromadzeń honorackich, oraz ponad 60-osobowa grupa wiernych z rodzinnych stron zmarłego, z pocztem sztandarowym Ochotniczej Straży Pożarnej ze Starej Wsi pod Grybowem – miejsca jego urodzin.

Długi kondukt pogrzebowy odprowadził o. Franciszka Pietrucha na cmentarz parafialny w Zakroczymiu. W pożegnalnym przemówieniu jeden z siostrzeńców zmarłego kapucyna, wspominał serdeczne spotkania „Wujcia” z jego rodziną i wyraził przekonanie, że te więzy będą trwały nadal.

 

BIOGRAM:

Franciszek Pietruch urodził się w Starej Wsi, gmina Grybów, powiat Nowy Sącz, obecnie województwo małopolskie, diecezja tarnowska, w dniu 12 lutego 1948 r. Rodzicami byli Józef Pietruch i Stanisława z domu Stelmach. Ochrzczony w parafii Narodzenia NMP w Krużlowej 22 lutego 1948 r.

Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Rybniku egzaminem maturalnym, pracował jako konduktor rewizyjny w PKP.

Został przyjęty do Warszawskiej Prowincji kapucynów. Wcześniej, jego siostra Stefania, wstąpiła do honorackiego ukrytego Zgromadzenia Sług Jezusa. Po ukończeniu nowicjatu złożył pierwszą profesję 15 sierpnia 1973 r. w Zakroczymiu. Podczas studiów seminaryjnych w dniu 9 maja 1974 r. przyjął posługę lektoratu, a 27 kwietnia 1975 r. posługę akolitatu. Profesję wieczystą na ręce o. Pacyfika Dydycza złożył 26 września 1976 r. w Lublinie, tego samego dnia przyjął święcenia diakonatu z rąk bp. Zygmunta Kamińskiego. Święcenia prezbiteratu przyjął 11 czerwca 1977 r. z rąk biskupa Edmunda Ilcewicza.

Po święceniach rozpoczął pracę w Łomży, jako wikariusz naszej parafii M.B. Bolesnej.

Od 1978 r. pełnił obowiązki katechety i duszpasterza młodzieży w Białej Podlaskiej. W piśmie z 3 sierpnia 1979 r. zwrócił się do Prowincjała o wysłanie na misje do Gwatemali, na co otrzymał odpowiedź pozytywną i radę, aby zaczął przygotowywać się do wyjazdu. W tym celu o. Franciszek prosił, aby przenieść go do innego klasztoru, gdyż obowiązki duszpasterskie w Białej Podlaskiej nie pozwalają mu na spokojne przygotowanie i naukę hiszpańskiego. Prowincjał zadecydował o pozostawieniu go w Białej. W dniach 26-31 maja 1980 r. w Niepokalanowie wziął udział w kursie przygotowawczym dla księży i sióstr wyjeżdżających na misje. W październiku 1980 r. wyjechał do Gwatemali, zatrzymując się po drodze w naszym klasztorze w Oak Ridge w Stanach Zjednoczonych. Podjął pracę w Quezaltepeque i potem w Chiquimuli, gdzie spędził właściwe całe swoje życie zakonne. Szczegółowo opisywał swoją pracę w listach, które co dwa tygodnie przysyłał do Prowincjała. Zachowała się bogata korespondencja o. Franciszka z kolejnymi prowincjałami, w której opisuje swoje przeżycia i prace misyjne w Ameryce Środkowej, gdzie spędził 31 lat swojego życia.

W 2012 r. wrócił do Polski i otrzymał obediencję na 19 stycznia 2012 r. do Łomży.

Od 5 grudnia 2013 r. pracował w Lublinie, przy Krakowskim Przedmieściu, a ostatnie dni swojego życia spędził w Zakroczymiu, gdzie zmarł nagle na zawał serca 6 kwietnia 2018 r. Pochowany na cmentarzu w Zakroczymiu 10 kwietnia 2018 r.

 

 

Sekretariat Informacji Prowincja Warszawska/tekst. br. Tomasz Płonka, br. Grzegorz Filipiuk, fot. Archiwum Prowincji, br. Jan Jurczak