Dwaj nowi Czcigodni Słudzy Boży

Podczas audiencji w dniu 24 stycznia 2024 r., papież Franciszek upoważnił prefekta Dykasterii do spraw Kanonizacyjnych, kardynała Marcello Semeraro, do opublikowania dekretów uznających heroiczność cnót dwóch naszych współbraci: biskupa Cyryla Jana Zorhabiana i ojca Gianfranco Marii Chiti.

Ogłoszenie heroiczności cnót bpa Cyryla nastąpiło w 120. rocznicę jego święceń diakonatu (24 stycznia 1904 r.; tego samego dnia błogosławieni Thomas i Leonard z Baabdath otrzymali subdiakonat), na końcu długiej drogi, nie pozbawionej trudności i przeszkód. Ten niestrudzony misjonarz i biskup, także w ciągu swojego życia przeżył prześladowania i masakrę całej swojej rodziny.

Bardziej prosta i szybsza w swoim przebiegu była sprawa ojca Gianfranco, wspieranego przez „własnych grenadierów”, którzy rozpoznali w nim żywą i silną wiarę, przekształconą w bezcenne gesty miłosierdzia. Jego życie, w którym z łatwością można wyróżnić dwie części, wojskową i kapucyńską, ma jednak pewną więź i ciągłość: głębokie przylgnięcie do Pana w uważnym słuchaniu Jego woli i słowa. Uważność i słuchanie nie mogły mieć innego wzoru niż w Dziewicy Maryi, której ojciec Gianfranco był zawsze autentycznie oddany. Nawet w najbardziej dramatycznych momentach swego życia, jakich doświadczył podczas odwrotu z Rosji czy internowania pod koniec II wojny światowej, Maryja Dziewica była jego ucieczką i przewodniczką.

 

Bp Cyryl Jan Zohrabian

Bp Cyril Zohrabian urodził się najprawdopodobniej 25 czerwca 1881 r. w Erzerum, w Turcji. We wczesnym dzieciństwie jego jedynymi nauczycielami byli rodzice, od których nauczył się ducha poświęcenia, podstaw katechizmu i języka ormiańskiego. Później uczęszczał do szkoły z internatem, należącej do Braci Szkolnych.

Kiedy spotkał kapucynów, zakiełkowało w nim ziarno powołania i 2 września 1894 r. został przyjęty do klasztoru Świętego Szczepana w Stambule. Rozpoczął nowicjat 14 lipca 1898 r. i otrzymał imię Cyryl. Był szkolnym towarzyszem błogosławionych Tomasza i Leonarda z Baabdath, a na kapłana został wyświęcony 12 maja 1904 r. Po zdaniu egzaminu dla nowo wyświęconych misjonarzy, 10 kwietnia 1905 r., został wysłany do stacji misyjnej w Erzerum (Trebizond), w której się znalazł 16 lipca 1905 roku. Tutaj, oprócz zwykłej posługi, poświęcił się nauczaniu w założonej przez siebie szkole.

W czasie wybuchu I wojny światowej Sługa Boży przebywał w Stambule, gdzie miało miejsce ludobójstwo Ormian, podczas którego wszyscy członkowie jego rodziny zostali wymordowani. Dopiero w lipcu 1920 r. mógł dotrzeć do Trebizondy, aby pomóc greckim Ormianom przymusowo wypędzonym z Pontu. Z powodu oddania się tej pracy charytatywnej Sługa Boży został zmuszony do wyjazdu z Trebizondu 7 marca 1923 roku. Po przybyciu do Stambułu był aresztowany, torturowany i skazany na śmierć. Uwolniony w ostatniej chwili, został wydalony z Turcji. Znalazł schronienie w Grecji, gdzie kontynuował opiekę nad ormiańskimi uchodźcami. 21 grudnia 1925 r., jako przełożony misji dla Ormian w Grecji, zaprosił do Aten swoich braci, kapucynów z Palermo.

Mianowany Wikariuszem Patriarchatu Geziry (Syria), Sługa Boży opuścił Grecję na stałe 21 listopada 1938 r., aby założyć nowy Ordynariat. Również w tym odległym regionie Syrii Sługa Boży był oddany ludziom. W dniu 8 czerwca 1940 r. został mianowany biskupem tytularnym Acilisene, a 27 października 1940 r. otrzymał konsekrację biskupią w Bejrucie, gdzie spotkał i darzył szacunkiem błogosławionego Abouna Yaaqoub (Ojca Jakuba z Ghaziru). W tym czasie, gdy wybuchła II wojna światowa, stan jego zdrowia był coraz gorszy. Z tego powodu J.B. Patriarcha Ormian, kardynał Gregory Peter Agagianian, poprosił go o rezygnację. W duchu posłuszeństwa złożył rezygnację 12 czerwca 1953 roku.

Osiadłszy w Rzymie, Sługa Boży został mianowany Wizytatorem Apostolskim Ormian w Ameryce Łacińskiej (1953-1954). Po nieudanej próbie ustanowienia ordynariatu w tych regionach, ostatnie lata życia spędził na nieustannej pomocy ubogim rodzinom ormiańskim. Zmarł w Rzymie 20 września 1972 r. w klasztorze kapucynów „San Fedele in Urbe”.

Sługa Boży był szlachetnym człowiekiem, pokornym zakonnikiem, ubogim biskupem, wiernym uczniem Chrystusa, który nie czekał na sprzyjające warunki, aby głosić Ewangelię, żyć przebaczeniem, nieść pociechę lub dawać chleb tym, którym go zabrakło. Zaczynał od tego, co miał, zawsze otwarty na Bożą Opatrzność i pewny stałej obecności Pana. W swojej głębokiej wierze wiedział, że jeśli zatrzyma coś dla siebie, cud wzajemnego dzielenia się i piękno braterstwa nie będą mogły się zrealizować.

Animas Deo: „Daj mi dusze, abym je zaniósł do Boga” było dewizą biskupią Sługi Bożego. Zawiera się w niej jego poświęcenie dla Pana, który powołał go, jako wiernego i sprawiedliwego sługę, do uczestniczenia i towarzyszenia w męczeństwie narodu ormiańskiego. Od dzieciństwa od swoich rodziców, Vartana i Sary Ohannessian, zabitych podczas zbrodni ludobójstwa, którzy nie tylko słowem wtajemniczyli go w miłość do ukrzyżowanego Chrystusa, ale także dali mu przykład swoim męczeństwem, nauczył się wierności i  wewnętrznej uczciwości, która nie pozwoliła mu wzdrygać się nawet w obliczu uwięzienia, tortur – bicia po piętach: 60 uderzeń razy pięć – i wyroku śmierci. Jego stopy stały się ikoną męczeństwa dla Chrystusa i narodu ormiańskiego. Od Chrystusa Sługa Boży nauczył się przebaczać nie tylko tym, którzy wyrządzili mu krzywdę, ale także tym, od których bezskutecznie oczekiwał konkretnej pomocy.

Podziwiany za swoje ubóstwo i pokorę, dziś przez Kościół zostaje uznany jako osoba, której życie było pełne heroicznych cnót i przedstawiony wszystkim wierzącym jako niestrudzony misjonarz, kochający Ojciec i znak pokoju dla niespokojnego świata.

 

Czcigodny Ojciec Gianfranco Maria Chiti

Ojciec Gianfranco Maria Chiti urodził się 6 maja 1921 roku w Gignese (Novara). Dzieciństwo i młodość spędził w Pesaro, gdzie jego ojciec uczył gry na skrzypcach w tamtejszym konserwatorium. Od najmłodszych lat miał kontakty z Trzecim Zakonem Franciszkańskim i Stowarzyszeniem Świętego Wincentego à Paulo.

Po ukończeniu piątej klasy gimnazjum, 30 października 1936 r. wstąpił do Kolegium Wojskowego w Rzymie, a 1 listopada 1939 r. został przyjęty do Akademii Wojskowej w Modenie. W dniu 29 kwietnia 1941 r. wstąpił do 3. pułku 21. Dywizji Piechoty „Grenadierów z Sardynii” i uczestniczył w działaniach wojennych w Słowenii i na froncie grecko-albańskim. Przydzielony do 8. Armii rozmieszczonej na froncie wschodnim, brał udział w kampanii rosyjskiej od czerwca 1942 do maja 1943 roku. Podczas odwrotu armii włoskiej z Rosji, gdy pozostawał z nielicznymi ocalałymi ze swojej kompanii, doznał odmrożeń obu nóg.

Po powrocie do Włoch, zawieszenie broni z 8 września 1943 r. zastało go na północy Półwyspu Apenińskiego. Wierny złożonej przysiędze, służył Republice Włoskiej, pracując w jednostce grenadierów. Zawsze powstrzymywał swoich ludzi przed popełnianiem okrucieństw, a tym samym uratował życie wielu partyzantom, a także Żydom.

Po przybyciu aliantów, Sługa Boży został aresztowany, a następnie internowany w obozach koncentracyjnych Tombolo i Laterina. Poddany postępowaniu lustracyjnemu przed sądem wojskowym, został całkowicie uniewinniony. W latach 1945-1948, w oczekiwaniu na ponowne zaciągnięcie się do włoskiej armii, uczył matematyki w Liceum „Giuseppe Calasanzio” degli Scolopi w Campi Salentina. W marcu 1948 r. został ponownie przyjęty w szeregi armii włoskiej i wkrótce wysłany do Somalii, do kraju powierzonego Włochom przez ONZ po zakończeniu ery kolonialnej i uznaniu niepodległości. Po powrocie do Włoch, w czerwcu 1954 r., prowadził somalijski kurs dla podchorążych w Szkole Piechoty Cesano. Od 20 października 1973 r. do 10 stycznia 1978 r. był komendantem Szkoły Podchorążych i Podoficerów Armii w Viterbo i ostatecznie, w stopniu generała brygady, został przeniesiony w stan spoczynku ze względu na osiągnięty wiek.

W dniu 30 maja 1978 r. przyjęto go jako postulanta do Zakonu Kapucynów, do klasztoru w Rieti, a 1 listopada 1979 r., po zakończeniu nowicjatu, złożył śluby zakonne, natomiast 12 września 1982 r. przyjął święcenia kapłańskie. W 1990 r. z pomocą „swoich grenadierów” odrestaurował w Orvieto stary klasztor Świętego Kryspina z Viterbo, przekształcając go w miejsce modlitwy i spotkań rekolekcyjnych. Po wypadku samochodowym w dniu 9 lipca 2004 r. był hospitalizowany w szpitalu wojskowym Celio w Rzymie, gdzie zmarł 20 listopada 2004 roku. Został pochowany w rodzinnej kaplicy na cmentarzu w Pesaro.

Żywe nabożeństwo do Eucharystii i synowskie zawierzenie Najświętszej Maryi Pannie, pod której opieką znajdował schronienie odmawiając różaniec, były sposobami przylgnięcia i umiłowania Pana Jezusa Chrystusa. Jeśli dla żołnierza Chiti oznaczało to pełne i konsekwentne życie cnotami właściwymi dla tego stanu: lojalnością, honorem, wiernością i odwagą, to dla brata kapucyna, Gianfranco Marii, było to intensywne życie posłuszeństwem, ubóstwem, pokorą i całkowitym darem z siebie.

Sługa Boży przyjął za swoje motto: „Życie jest darem, który się otrzymuje i bogactwem, które się daje”. To są słowa, z których wyłania się doświadczenie duchowości, człowieka, żołnierza i zakonnika, który wie z całą pewnością, że im bardziej zachowuje się życie dla siebie, tym więcej traci ono na wartości, niezdolne do uwolnienia tej siły ognia, jaką jest miłość, jedyna i doskonała moc dana ludziom przez Jezusa, który „pragnąc aż nazbyt wiele dobra dla ludzi, sam cierpiał w Getsemani i został ukrzyżowany”.

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska